W świecie profesjonalnych sommelierów panuje tajemnica poliszynela: sery dużo łatwiej, a często i celniej, łączy się z białym winem. Brak tanin oraz naturalnie wyższa kwasowość „bieli” wspaniale oczyszcza podniebienie (tzw. palate cleanser) po kremowym i tłustym serze, pozostawiając uczucie świeżości. Jak dobierać białe szczepy do naszych holenderskich skarbów?
- Rześkie, kwasowe i aromatyczne wina (np. Sauvignon Blanc, Pinot Grigio):
Te wina uwielbiają sery z nutami ziołowymi, warzywnymi oraz wszystkie sery z mleka koziego, których specyficzna, kredowa tekstura błaga o wilgotne, cytrusowe orzeźwienie.
Nasz wybór: Ser Kozi Mild, zjawiskowy Ser z zielonym pesto oraz świeże, śródziemnomorskie kompozycje, takie jak Zioła Śródziemnomorskie. - Wina wyraziste, mineralne, z nutą słodyczy (np. Wytrawny i półwytrawny Riesling):
Riesling to król elastyczności. Jego fenomenalny, mineralno-kwiatowy profil doskonale gasi ogień i balansuje bardzo intensywne, trudne do sparowania smaki.
Nasz wybór: To jedyny słuszny wybór do serów pikantnych i czosnkowych! Spróbuj go z naszymi serami Jalapeno, Chilli, Sriracha oraz unikalnym Czarnym Czosnkiem. - Bogate, pełne wina starzone w beczce (np. Chardonnay z dębu):
Nabierają maślanych, waniliowych i dymnych aromatów. Potrzebują serów o podobnej, ciężkiej i kremowej gramaturze.
Nasz wybór: Zdecydowanie Gouda Wędzona oraz głębokie Grzyby Leśne, które podbiją ziemisto-maślany profil trunku.